Ciekawe artykuły
 Nasza strona wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane przez przeglądarkę na dysku twardym użytkownika w celu ułatwienia poruszania się po witrynie oraz dostosowania Serwisu do preferencji użytkownika. Istnieje możliwość zablokowania zapisywania plików cookies poprzez odpowiednią konfigurację przeglądarki internetowej, jednak blokada ta może spowodować niepoprawne działanie niektórych funkcji w serwisie. Brak zmiany ustawień przeglądarki internetowej na blokowanie zapisu cookies jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie.  Więcej o "cookies"
 

Ciekawe artykuły

   W latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku dwoje badaczy, Robert Rosenthal i Lenore Jacobson, przeprowadziło szereg eksperymentów dotyczących tzw. efektu Pigmaliona. […] Przeprowadzili go w jednej ze szkół podstawowych. Na początek poddali uczennice i uczniów badaniom testami inteligencji. Następnie, zebrawszy wyniki, przedstawili nauczycielom listę dzieci, które uzyskały najwyższe wyniki w tych testach – było to ok. 20% wszystkich badanych dzieci. Wyjaśnili przy tym, że dzieci te mają największy potencjał i nawet jeśli dotychczas się on nie ujawnił, to w ciągu najbliższego roku tak właśnie się stanie i dzieci te osiągną nadspodziewanie dobre wyniki.

    Śmierć stała się z jednej strony codziennym obrazem, który dobrze sprzedaje się w mediach, budującym wysoką oglądalność, z drugiej – powszechnie eksponowana traci swoją dramaturgię […]. Równoległy, niemal tak samo nośny komunikat medialny dotyczy kreowania i propagowania młodości, nieskazitelnej urody, zdrowego stylu życia jako synonimów sukcesu i drogi do szczęścia. Przekazy te mogą powodować uruchomienie mechanizmu zaprzeczania śmierci, wyparcia – mnie to nie dotyczy, być może inni giną, cierpią, starzeją się, ale mnie to nie spotka. Powstaje swoiste zjawisko tabu, o którym nie wolno lub nie wypada mówić, pisać, ale także myśleć czy odczuwać.

   Warto być dla siebie dobrym i współczującym. To silny fundament zdrowia psychicznego, który pozwala zbudować poczucie własnej wartości i obniża samokrytycyzm. Jak jednak siebie lubić skoro nie cierpimy swoich wad i niektórych cech charakteru?

   „Nie istniejemy dla siebie samych (jako centrum wszechświata) i dopiero wówczas, kiedy osiągamy co do tego głęboką pewność, zaczynamy kochać samych siebie w sposób właściwy, a stąd też zaczynamy kochać innych. Co mam na myśli, mówiąc o kochaniu siebie w sposób właściwy?

 

    Czy problem wulgarnego i zbyt potocznego języka faktycznie się nasila? Wiele wskazuje na to, że tak. Świadczyć mogą o tym nie tylko nasze obserwacje,ale również opinia Rady Języka Polskiego – i to wyrażona jeszcze w poprzedniej dekadzie. W opublikowanym na stronie internetowej Rady Sprawozdaniu o stanie ochrony języka polskiego za lata 2003-2004 czytamy m.in. że: