Rok 1984. Na Placu Świętego Piotra w Rzymie

Głos św. Jana Pawła II:

 

   „Wszędzie, gdzie mogę, nawiedzam […] Kościół powszechny poprzez różne Kościoły lokalne, żyjące w poszczególnych krajach i na różnych kontynentach. Stałem się takim wędrującym pasterzem, wędrującym papieżem, i w ten sposób pragnę służyć Kościołowi powszechnemu i Kościołowi w różnych krajach świata, wśród różnych ludów i narodów, tak jak mnie na to stać. Będę szedł naprzód tak długo, jak długo Opatrzność da mi siły.”


Jan Paweł II, Autobiografia

 

Z kalendarza:

 

   Jak wiadomo podczas wizyty w 1999 roku w Polsce Jan Paweł II zachorował i z tego powodu odwołano jego wizytę w Gliwicach. Ojciec Święty nie dopuścił jednak do tego, aby to śląskie miasto było jedynym miejscem na trasie jego pielgrzymki, którego nie odwiedził. Niespodziewanie w ostatnim dniu wizyty, 17 czerwca, przybył do Gliwic, a zebranemu pół milionowi wiernych dziękował za "świętą cierpliwość dla Papieża". Posługując się gwarą śląską, Jan Paweł II tak oto dialogował z tłumem:
- Widać, że Ślązak cierpliwy i twardy, bo ja bym z takim Papieżem nie wytrzymał. Ma przyjechać, nie przyjeżdża, potem znowu ni ma przyjechać – przyjeżdża...
- Nic nie szkodzi - odparli wierni.
- No, to dobrze. Jak nic nie szkodzi, to jakoś ze spokojnym sumieniem odjadę do Rzymu.


http://www.jp2w.pl/pl/3649/0/Anegdoty.html

 

Myśl na dziś: Mniej obiecuj, ale zawsze dotrzymuj słowa!